Z chorobą zmaga się od 25 lat. Nowe usta zmieniły jej życie. Czy zabiegi medycyny estetycznej mogą być terapią?
Pani Ewelina uważa, że to cud. Nie potrafi wytłumaczyć, jak to możliwe, nie wiedzą tego także lekarze. Co więcej, twierdzą, że powiększanie ust nie jest remedium na depresję, a już na pewno nie na ciężką postać depresji lekoopornej, z jaką kobieta zmaga się od lat. Ona jednak nie ma wątpliwości. - Nie mam kompleksów, uważam, że jestem piękną kobietą. Nie zrobiłam sobie tych ust po to, żeby poczuć się piękniejsza, bo to nie przez brak urody nie czuję radości życia – opowiada 33-latka.