Od lat cierpi na bielactwo. Najpierw chciała je ukryć, teraz się nim chwali
Jeszcze niedawno Anna Nass ukrywała chorobę skóry. Nie chciała jej pokazywać, ponieważ zbyt dobrze pamiętała kpiący ton koleżanek, gdy o niej mówiły. Teraz wie, że bielactwo nie jest powodem do wstydu. I choć kwiaty na rękach wytatuowała po to, by ukryć zmiany, dziś o bielactwie mówi coraz śmielej, liczba jej obserwatorów na Instagramie każdego dnia rośnie.
Źródło zdjęć: © East News