Myjesz zęby rano i wieczorem? "To nie wystarczy" - przekonuje stomatolog

Myjesz zęby w pracy, a zdziwieni ludzie pytają cię, czy idziesz na randkę lub czy wymiotowałaś. Chociaż powinniśmy myć zęby zawsze po jedzeniu, to prawie nikt z nas tego nie robi. Stomatolog ostrzega, że ryzyko rozwoju próchnicy wzrasta już po godzinie od zjedzenia posiłku. Dlatego zawsze warto nosić ze sobą szczoteczkę.

Mycie zębów w pracy to ważna czynnośćMycie zębów w pracy to ważna czynność
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne

Jak często myć zęby?

Mycie zębów po każdym posiłku powinno być zdrowym nawykiem zapewniającym nam higienę jamy ustnej. Czynność ta trwa zaledwie 3 minuty i pozwala uniknąć wizyty u dentysty.

Tymczasem jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia dotyczących lat 2016-2019, ból zębów jest jedną z najczęstszych przyczyn zgłaszania się do dentysty. 40 proc. Polaków zaniedbuje zęby i zgłasza się do stomatologa wtedy, kiedy sytuacja staje się dla nich już trudna do zniesienia.

Eksperci nie bez przyczyny apelują o to, żeby myć zęby co najmniej 3 razy dziennie, a już na pewno po każdym posiłku. Czy tak robimy? Niestety nie wszyscy. Nawet ankieta przeprowadzona na Facebooku WP abcZdrowie pokazała, że aż 81 proc. osób nie myje zębów w pracy.

Jak leki wpływają na nasze zęby?

Mycie zębów w pracy uważane jest za dziwne

Bywały sytuacje, kiedy ktoś widząc mnie myjącą zęby w firmowej toalecie, zadawał pytanie, czy wybieram się na randkę. Ktoś inny z kolei pytał z troską, czy wymiotowałam. Z czego wynikają te nieprzyjemne pytania i dlaczego tak wiele osób dziwi fakt, że myjesz zęby poza domem? Być może dlatego, że czynność ta jest traktowana jako bardziej intymna niż np. mycie rąk w toalecie?

Blogerka Marta Rodzik
Blogerka Marta Rodzik © Archiwum własne

Niestety z ankiety przeprowadzonej na WP abcZdrowie wynika, że w pracy myje zęby zaledwie 19 proc. osób. A przecież większość z nas spędzając w niej po kilka godzin dziennie, spożywa w tym czasie posiłki, pije kawę, pali papierosy, je drożdżówki, kanapki i tym podobne. Wiele osób przyznaje, że często przeszkodą jest tu brak czasu, a ratunkiem okazują się bezcukrowe gumy do żucia.

- Najczęściej nie udaje mi się umyć zębów dlatego, że w godzinach pracy po prostu nie mam kiedy. Dodatkowo jeszcze jestem takie trochę chodzące nieszczęście – śmieje się Marta Rodzik, blogerka. - Mam zwyczaj spacerować w czasie mycia zębów i zawsze wtedy pobrudzę sobie ubranie.- A czy zawsze noszę ze sobą szczoteczkę do zębów? Zależy jaką torebkę wezmę ze sobą danego dnia. Na pewno największą ochotę mam na umycie zębów po wypiciu kawy. Często korzystam też z gum do żucia – dodaje.

Tymczasem Tomek, który pracuje jako grafik komputerowy, podaje jeszcze inny powód, dlaczego będąc w pracy nie ma nawyku mycia zębów.

- Nie myję zębów w pracy. Dlaczego? W sumie nie wiem… Może tak się przyjęło? Poza tym z reguły nie myśli się o tym, kiedy jest się poza domem. Jakoś ta czynność wylatuje z głowy. Za to z gum do żucia często korzystam – przyznaje w rozmowie z WP abcZdrowie.

Tomek pracuje jako grafik komputerowy
Tomek pracuje jako grafik komputerowy © Archiwum własne

Z badania naukowców z Uniwersytetu z Groningen w Holandii wynika, że guma do żucia nie zastąpi szczoteczki i pasty do zębów. Otóż bezcukrowa guma do żucia odświeży jamę ustną, ale jeśli jest żuta od 30 sekund do 2 minut. Im dłużej ją żujemy, tym bardziej rośnie liczba zgromadzonych w niej bakterii i może osiągnąć nawet 100 milionów!

Nie myjemy zębów tylko po to, by się całować

Niedawno zapytałam znajomego warszawskiego prezentera radiowego, z jakiego powodu – jak przyznał — nie myje zębów, będąc w rozgłośni. Tomek z przymrużeniem oka odpowiedział, że "nie ma się z kim całować". Czy to jedyny powód, żeby myć zęby? Nie, bo są osoby, które tę czynność traktują nie jako coś do zrobienia przed wielkim wyjściem, a zwykłą czynność wpisaną w dzień pracy.

- Zdarza się, że myję zęby, nawet kilka razy dziennie, ponieważ jem posiłki, piję kawę, a wiadomo, że potem trzeba wyszczotkować kiełki – uśmiecha się Bartek, nauczyciel WF-u w jednej z warszawskich szkół i trener koszykówki.

Podobnie Mateusz, pilot LOT-u nie wyobraża sobie latania bez szczoteczki do zębów.

- Przecież w kokpicie też się je. A czasem zdarza się, że wychodzę do ludzi. Wtedy nie wypada mieć szpinaku między zębami, a wręcz trzeba się szczerze uśmiechać do pasażerów – wyjaśnia pilot.

Podobnie Kasia, która od lat pracuje w Warszawie jako handlowiec, przykłada dużą wagę do higieny jamy ustnej w czasie pracy. Jako powód podaje częsty kontakt z ludźmi, ale nie tylko.

Zestaw Kasi, która jest handlowcem w korporacji
Zestaw Kasi, która jest handlowcem w korporacji © Archiwum własne

- Nie mam problemów z zębami, do dentysty chodzę na przeglądy regularnie. Zęby staram się myć nawet kilka razy dziennie i zawsze po jedzeniu. Specyfika mojej pracy wymaga chodzenia na służbowe lunche. Wtedy zawsze mam przy sobie szczoteczkę, pastę do zębów i nitkę do nitkowania. Kiedy nie mam możliwości umycia zębów, to wtedy pomaga guma do żucia, którą też mam zawsze przy sobie – opowiada w rozmowie z WP abcZdrowie.

Zęby warto myć także w pracy

Co się dzieje w jamie ustnej, kiedy jemy, pijemy, a nie myjemy zębów w czasie tych ośmiu godzin w pracy?

Już po godzinie od zjedzenia posiłku rośnie ryzyko rozwoju próchnicy, jak zauważa w rozmowie z WP abcZdrowie Anna Maria Wasilewska, lekarz stomatolog, specjalista medycyny estetycznej w obrębie jamy ustnej i twarzy.

- Na powierzchni zębów formuje się tzw. błonka nabyta, która jest fundamentem płytki nazębnej. Tworzą ją białka śliny, głównie glikoproteiny. W ciągu godziny błonka ta jest zasiedlana przez bakterie z rodzaju Streptococcus, w tym główny czynnik próchnicotwórczyszczep mutans i błonka nabyta przekształca się w płytkę nazębną. Stałe dostarczanie węglowodanów powoduje, że bakterie produkują kwasy, które powstają w wyniku metabolizowania cukrów. To z kolei doprowadza do demineralizacji szkliwa i w konsekwencji niestety próchnicy zębów – wyjaśnia ekspert.

19 proc. Polaków myje zęby w pracy po jedzeniu
19 proc. Polaków myje zęby w pracy po jedzeniu © iStock

A co w sytuacji, kiedy faktycznie brakuje nam w pracy czasu na to, żeby umyć zęby, jak sobie z tym poradzić?

- Jeżeli nie ma w pracy możliwości umycia zębów, to najlepiej unikać cukrów. Odpadają więc wszelkiego rodzaju drożdżówki czy ciasteczka, a nawet słodkie jogurty. Najmniej szkodliwa dla zębów będzie dieta oparta na białku i tłuszczu. Kiedy poczujemy głód, to czasami lepiej zjeść kawałek upieczonego mięsa niż kostkę czekolady. Zabierajmy ze sobą do pracy produkty bez dodatku cukru, np. jogurty naturalne – radzi lekarz stomatolog.

A jeśli nie szczoteczka i pasta do zębów, to co?

- Najprostszą i najszybszą doraźną metodą na odświeżenie jamy ustnej w pracy są antyseptyczne płukanki do ust – podpowiada ekspert. – Pamiętajmy jednak, że płyn do płukania to nie wszystko. Nie jest on w stanie usunąć płytki nazębnej. Na pewno ułatwieniem dla zapracowanych mogą być specjalne, jednorazowe szczoteczki nasączone pastą – dodaje dr Wasilewska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie