Przetestowała kontrowersyjny sposób na suchą skórę. Takie były skutki

Redaktorka jednego z magazynów, cierpiąca na chroniczną suchość skóry, postanowiła przetestować nietypowy sposób leczenia - urynoterapię. Choć początkowo obawiała się o zapach i czystość tej metody, zdecydowała się przekonać, czy dawna praktyka stosowania moczu rzeczywiście przyniesie ulgę jej skórze.

Przetestowała nietypowy sposób na suchą skórę. Dawna praktyka nie zdała egzaminuPrzetestowała nietypowy sposób na suchą skórę. Dawna praktyka nie zdała egzaminu
Źródło zdjęć: © Getty Images

Problematyczny początek

Mocz, jako naturalny produkt ciała, jest zawsze dostępny i nie generuje dodatkowych kosztów. Zawiera składniki odżywcze, w tym mocznik, które mogą korzystnie wpływać na skórę.

Mimo to, zastosowanie moczu na twarz wiązało się z kilkoma istotnymi zagrożeniami. Pierwszym problemem było ryzyko podrażnienia. U redaktorki mocz spowodował początkowe pogorszenie stanu skóry, co objawiało się nadmiernym przesuszeniem i łuszczeniem.

Te objawy były na tyle niepokojące, że skłoniły ją do wizyty u dermatologa. Lekarz wyjaśnił, że mocz może podrażniać, szczególnie jeśli jest stosowany zbyt często.

Alkohol zamiast moczu. Pierwszy taki przypadek w medycynie

Kłopotów ciąg dalszy

Redaktorka dostrzegła również trudności związane z przyjęciem tej formy terapii. Mocz jest społecznie kojarzony z odpadami i toaletą, co może być trudne do zaakceptowania psychicznie.

Choć początkowo zapach nie był dla niej problemem, gdyż moczu nie kojarzyła z typowym odorem z publicznych toalet, to nadal była to bariera w długotrwałym stosowaniu tej metody.

Kolejnym zagrożeniem była niska skuteczność moczu w porównaniu z innymi produktami dostępnymi na rynku. Mocznik stanowi jedynie 5 proc. jego składu, podczas gdy dostępne kremy mogą zawierać nawet do 10 proc., co czyni je znacznie skuteczniejszymi w leczeniu skóry.

Ostateczny werdykt

Eksperyment początkowo przyniósł złuszczenie starej skóry i wyeksponował nową, zdrowszą warstwę, redaktorka zdecydowała się nie kontynuować urynoterapii.

Wady i zagrożenia związane ze stosowaniem moczu przeważyły nad jej zaletami, a dostępność bardziej standardowych i społecznie akceptowalnych produktów pielęgnacyjnych okazała się być bardziej przekonującym wyborem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie