Leczenie stawów ciepłem i zimnem
Pod wpływem ciepła następuje przyspieszenie przemiany materii, rozszerzenie naczyń krwionośnych i przyspieszenie krążenia. Wysoka temperatura rozluźnia także mięśnie, łagodzi ból i poprawia ruchomość stawów. Taki efekt można uzyskać dzięki gorącym kąpielom, łaźniom parowym czy okładom. Można do nich użyć chociażby borowiny. Ten leczniczy torf ma właściwości bakteriobójcze, ściągające, przeciwzapalne i bakteriostatyczne. Borowinę podgrzewa się do 45 st. Celsjusza i nakłada na chore miejsce. Zabieg trwa 20-30 minut, stosuje się go w seriach po 10-15, kosztuje 15 złotych.
Można też pójść w drugą stronę i leczyć się zimnem. Niska temperatura przyspiesza leczenie stanów zapalnych, łagodzi ból i wzmacnia mięśnie szkieletowe. Oziębiające żele, lód, dwutlenek węgla czy zimne powietrze schładzają chore miejsce, działając temperaturą -10, a nawet -60 st. Celsjusza. Jeszcze chłodniej jest w kriokomorze (-160 st. C), w której trzeba mieć na sobie skarpetki, buty, lekkie bawełniane ubranie i przede wszystkim maseczkę na twarz. Za taki zabieg zapłacimy 20-30 zł.
Metody na zdrowe stawy Stawy można leczyć także za pomocą:
Leczenie światłem stymuluje regenerację na poziomie komórkowym. Promienie podczerwone rozgrzewają, a nadfioletowe zabijają bakterie. Laseroterapia wykorzystuje lasery zwane biostymulacyjnymi. Światło wywołuje drganie atomów w naświetlanych komórkach i tkankach. Dzięki temu następuje wzrost fibroblastów, włókien kolagenowych i komórek nerwowych, poprawia się krążenie, następuje regeneracja komórek i naczyń krwionośnych. Taki zabieg działa też przeciwzapalnie i likwiduje ból. Trwa kilkanaście minut, a kosztuje 12-30 zł.
Stawy stają się dzięki wodzie bardziej ruchome, mięśnie rozluźnione i wymasowane. Kąpiele w zimnej i ciepłej wodzie oraz gimnastyka na basenie są bardzo korzystne dla organizmu. Kąpiel wirowa, masująca całe ciało, kosztuje 12 zł, w przypadku zabiegu częściowego koszty spadną do 10 zł.
Stany zapalne stawów można leczyć za pomocą prądu impulsowego lub stałego. Jonoforeza pozwala na wprowadzenie leku bezpośrednio do chorych tkanek. Stawy pokrywa się maścią, a następnie za pomocą elektrody przepuszcza się prąd o niskim natężeniu. Zabieg trwa 10-15 minut, kosztuje 12 zł. Prądy interferencyjne pobudzają mięśnie szkieletowe i powodują przekrwienie tkanek. Zabieg trwa 6-12 minut, a kosztuje 6 zł.
Ultradźwięki i jonoforeza to oddziaływanie drganiami powyżej 20 000 Hz. Dzięki temu zmniejsza się napięcie mięśni, ból maleje, a rozszerzające się naczynia krwionośne hamują procesy zapalne. Jeden zabieg trwa 1-15 minut. Koszt takiej przyjemności to 12 zł.
Jego działanie na organizm człowieka nie jest jeszcze do końca wyjaśnione. Wiemy, że usprawnia krążenie i poprawia zaopatrzenie tkanek w tlen, co uśmierza ból i leczy stawy, zapobiegając stanom zapalnym. Podczas zabiegu nie czuje się nic szczególnego. Przez 5 do 30 minut specjalny aparat wytwarza wokół chorego stawu pole magnetyczne. Koszt to 10 zł.