W tym artykule:
Dobroczynne działanie miodu
Głównymi składnikami obecnymi w miodzie są cukry, które umożliwiają uzyskanie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry. W jego składzie obecne są również przeciwutleniacze, które spowalniają procesy starzenia się skóry. Przykładowo, cennym składnikiem miodu jest witamina C oraz katalaza, czyli enzym, który ma właściwości przeciwzapalne. Ponadto zawiera składniki przyspieszające regenerację skóry, tj. ryboflawinę i niacynę. Dokładne proporcje składników są zależne od typu kwiatu. Z tego względu niektóre rodzaje miodu, takie jak np. manuka, przynoszą skórze więcej korzyści.
DLA CIEBIEStosujesz probiotyki. Ekspert mówi, jak działają
Jakie korzyści przyniesie twojej skórze miód? Przeciwutleniacze chronią komórki przed uszkodzeniami. Miód doskonale utrzymuje w skórze wilgoć. Taka naturalna maseczka korzystnie wpłynie na jej nawilżenie. Skóra nie łuszczy się, a drobne zmarszczki linijne są wygładzone.
Oczyszczanie skóry miodem
Naturalny miód ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne. Możesz nałożyć miodową maskę na kilkunaście minut, a następnie spłukać. Miód powoduje delikatne złuszczanie skóry - dzięki temu odblokowują się ujścia mieszków włosowych i rzadziej tworzą się zaskórniki. Możesz również łyżeczkę miodu rozpuść w niewielkiej ilości ciepłej wody. Następnie za pomocą wacika lub palców nałóż miksturę na twarz okrężnymi ruchami.
Pozostaw miód do wyschnięcia, a następnie zmyj go. Jeżeli zależy ci, aby dokładniej złuszczyć skórę, do mieszaniny dodaj łyżeczkę cukru. Granulki cukru usuną z powierzchni skóry obumarły naskórek. Zamiast cukru możesz wykorzystać płatki owsiane, które znane są ze oczyszczających właściwości. Będą delikatnie złuszczać skórę. Dobrym sposobem na oczyszczenie skóry jest również połączenie miodu z rozcieńczonym sokiem z cytryny. Dzięki temu uzyskasz maseczkę ściągającą, która doskonale oczyści cerę skłonną do powstawania zaskórników.
Naturalny miód możesz wykorzystać na wiele sposobów. W połączeniu z innymi składnikami uzyskasz rozmaite maseczki oczyszczające skórę. Poza tym jest to dosyć tani i skuteczny sposób, który poprawia kondycję skóry. Nie martw się, że miód się zmarnuje. Zawsze możesz go też zjeść.
Myłam twarz miodem przez 5 dni
Zanim rozpoczęłam naturalną pielęgnację miodem, postanowiłam sprawdzić, czy jesienne problemy z cerą są tylko moją domeną. Po rozmowach z koleżankami okazało się, że nie. Niska temperatura na dworze i wysoka w domu, w połączeniu z ogrzewaniem, nie tylko wysuszają skórę, ale też sprawiają, że ta staje się czerwona i wrażliwa, a na jej powierzchni pojawia się trądzik.
Utwierdzona w przekonaniu, że kłopoty z cerą to powszechny problem, postanowiłam nie czekać na rozwój nieprzyjaciół na mojej twarzy. Będąc na zakupach zaopatrzyłam się w duży słoik miodu wielokwiatowego i nie zwlekając dłużej, rozpoczęłam kurację. Najpierw dokładnie zmyłam makijaż płynem dwufazowym i płynem micelarnym. Warto o tym pamiętać, ponieważ miód w przeciwieństwie do olejów, nie ma właściwości rozpuszczających makijaż. Jeśli więc usuniemy go niedokładnie, rozsmarujemy jedynie podkład i tusz do rzęs po całej twarzy.
Następnie zwilżyłam twarz ciepłą wodą. Wylałam 2 łyżki miodu na dłonie i ogrzewałam je przez kilka sekund, aby nabrał łatwej do rozsmarowywania konsystencji. Potem przeszłam do mycia. Masowałam całą twarz przez kilka minut. Najbardziej bałam się, że słodycz i lepkość miodu sprawią, że trudno będzie go usunąć z twarzy. O dziwo, było to łatwiejsze niż w przypadku niektórych kosmetyków. Trzeba jedynie pamiętać, żeby zmywać go ciepłą wodą.
Miód jako żel, peeling i maseczka
Pielęgnację miodem stosowałam przez 5 kolejnych dni, jednak wprowadziłam lekkie modyfikacje. Drugiego dnia umyłam twarz miodem, spłukałam, a na osuszoną skórę ponownie nałożyłam jego cienką warstwę. Maseczkę trzymałam na twarzy przez 10 minut. Z kolei czwartego dnia moja skóra potrzebowała peelingu. Niewiele myśląc, do 2 łyżek miodu dodałam pół łyżeczki cynamonu. Małe drobinki przyprawy delikatnie starły martwy naskórek i oczyściły twarz.
Po 5 dniach stosowania miodu do mycia twarzy przyszedł czas na podsumowanie efektów. Moja skóra po umyciu żadnym kosmetykiem nie była tak oczyszczona i odświeżona. Po każdej aplikacji i zmyciu miodu czułam, że jest znacznie gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Po 5 dniach zauważyłam też, że wydziela znacznie mniej sebum, a "suche placki" zniknęły. Uspokoiły i wygasiły się wszelkie podrażnienia, zaczerwienienia i wykwity.
Wszystko przez to, że miód ma silne właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne. To dlatego łagodzi i blokuje rozwój stanów zapalnych skóry w postaci krost i trądziku. Dzięki niemu pozbędziemy się też ze skóry nadmiaru sebum, a co za tym idzie, zminimalizujemy ilość zaskóników, powstających przez zapchane tłuszczem i zanieczyszczeniami pory.