Szkodliwe składniki w kremach do opalania. Uważaj, szczególnie na dzieci

Sezon na opalanie trwa cały rok. W końcu słońce nie świeci tylko w miesiącach letnich. Jednak to właśnie w czasie wakacji odkrywamy ciało i wystawiamy je na działanie promieniowania słonecznego. Większość z nas stosuje w tym czasie filtry przeciwsłoneczne, które mają za zadanie chronić skórę przed poparzeniami.

Szczególnie wrażliwe na słońce są dzieci, osoby starsze i te, które mają jasną karnację. Na ich skórę wpływa negatywnie nie tylko promieniowanie, ale też niektóre substancje zawarte w kosmetykach.

Jak działają kremy przeciwsłoneczne? Czy zawierają szkodliwe substancje? Zobacz galerię.

Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO

Zobacz też: Leki, których nie wolno brać przed wyjściem na słońce. Konsekwencje będą bolesne

1 z 7Ochrona przed UVA i UVB

Promieniowanie słoneczne dzieli się na trzy zakresy, w zależności od długości fali. Do ziemi dociera promieniowanie UVA i UVB. Natężenie promieniowania UVA utrzymuje się na tym samym poziomie przez cały dzień. UVA odpowiedzialne jest za niszczenie kolagenu w skórze, powstawanie plam pigmentacyjnych i przedwczesne starzenie.

Promieniowanie UVB powoduje powstawanie opalenizny i oparzeń słonecznych. Również przyczynia się do fotostarzenia skóry.

Przed promieniowaniem można się chronić stosując kremy przeciwsłoneczne. Dzielimy je ze względu na substancje, które zawierają na: chemiczne, fizyczne i mieszane.

Zobacz też: Nietypowa przyczyna raka skóry. Objawy pojawiają się podczas snu

2 z 7Właściwości filtrów

kremy do opalania [123rf.com]
kremy do opalania [123rf.com] © Ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna [123rf.com]

Filtry fizyczne zawierają związki mineralne, które odbijają lub rozpraszają promienie słoneczne. Nie wnikają w skórę, tworzą na jej powierzchni barierę ochronną przed promieniami UVB i częściowo przed UVA. Do filtrów mineralnych zaliczamy tlenek cynku i dwutlenek tytanu.

W filtrach chemicznych znajdują się substancje, które wnikają w wierzchnie warstwy naskórka, absorbują promienie UVA i uwalniają je w postaci ciepła. Są niewidoczne na powierzchni skóry i mają nietłustą konsystencję.

W sieci pojawia się coraz więcej głosów sugerujących, że składniki kremów przeciwsłonecznych są szkodliwe dla naszego zdrowia.

Wśród nich najczęściej wymienia się oksybenzone, parafinę, stearynian butylu, proretinol, a także składniki mineralne: tlenek cynku i dwutlenek tytanu.

O to, jak działają na skórę zapytaliśmy dr Joannę Czuwarę, dermatologa.

Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO

Zobacz też: Modelka zrobiła sobie zdjęcie w bikini. Selfie uratowało jej życie

3 z 7Oxybenzone

Oxybenzone jest jednym z najpopularniejszych składników kremów przeciwsłonecznych. W składzie występuje również pod innymi nazwami, jako: benzopheron-3, eusolex 4360, escalol 567, 2-Hydroxy-4-methoxy-benzophenon i 2-Hydroxy-4-methoxyphenyl-phenylmethanon.

- Oxybenzone swego czasu został określony alergenem kontaktowym, ze względu na częstość jego stosowania. Chroni przed promieniowaniem UVA, ale jest też fotoalergenem. W Europie jest taka zasada, że produkty zawierające oksybenzone powinny mieć odpowiednie oznaczenia – tłumaczy Czuwara.

Oxybenzon jest też niebezpieczny dla środowiska. Nie ulega rozkładowi, a jego nadmiar gromadzi się w wodzie. Z tego względu Hawaje zobowiązały się wycofać ze sprzedaży produkty do ochrony przeciwsłonecznej zawierające ten składnik.

Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO

Zobacz też: Siedzenie powoli nas zabija. Naukowcy twierdzą, że może powodować aż 14 chorób

4 z 7Parafina i stearynian butylu

To dwa kolejne składniki, które wzbudzają kontrowersję. Parafina jest produktem ubocznym powstającym podczas destylacji ropy naftowej.

- Parafina jest tak powszechnie stosowana w kosmetyce i dermatologii, że nie traktowałabym jej w kategorii substancji szkodliwych. Uważać powinny na nią osoby ze skłonnością do powstawania trądziku.

Parafina jest tłuszczem okluzyjnym i dlatego sprzyja zmianom trądzikowym. Blokuje wydzielanie łoju ze skóry i może powodować zmiany zaskórnikowo-trądzikowe – wyjaśnia dr Joanna Czuwara.

Podobnie jest w przypadku stearynianu butylu. Jest to pochodna steroli, w nadmiarze może powodować łojotok i trądzik.

5 z 7Dwutlenek tytanu

dwutlenek tytanu [zdjęcie własnie]
dwutlenek tytanu [zdjęcie własnie] © Dwutlenek tytanu oznaczony jako ''titanium dioxide (NANO)''

Dwutlenek tytanu jest składnikiem mineralnym. W przeciwieństwie do oksybenzonu, utrzymuje się on na powierzchni skóry i powoduje, że promienie UVB są rozpraszane lub obijane.

O dwutlenku tytanu zrobiło się głośno, za sprawą badań, z których wynika, że może on się gromadzić w trzustce i powodować przewlekłe stany zapalne, które sprzyjają rozwojowi cukrzycy.

Czy dwutlenek tytanu używany w kremach jest groźny?

- Dwutlenek tytanu nie wchłania się przez skórę. Żeby dostał się do wnętrza organizmu trzeba go zjeść. Nikt raczej nie liże i nie je kremów. Dwutlenek tytanu należy do grupy tlenków metali ciężkich i istnieje ryzyko, że może odkładać się w mieszkach włosowych i na nie wpływać. Jedna z hipotez mówi, że dwutlenek tytanu zawarty w kosmetykach może przyczyniać się do powstawania łysienia bliznowaciejącego – mówi dr Czuwara.

Dwutlenek tytanu w kremach przeciwsłonecznych występuje w postaci nanocząsteczek, dodatkowo powleczonych silikonem, dlatego nie przenika do wnętrza skóry. Może jednak negatywnie wpływać na środowisko.

Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO

6 z 7Proretinol

Proretinol to forma alkoholowa witaminy A. Stosowana jest ona powszechnie jako środek odmładzający i poprawiający wygląd skóry.

- Proretinol w większości przypadków nie szkodzi skórze. Może mieć działanie drażniące na skórę dzieci, ponieważ jest ona cieńsza, wrażliwsza i bardziej podatna na podrażnienia. Nie należy jednak traktować go jako środek szkodliwy - tłumaczy dermatolog.

7 z 7Połączenie filtrów mineralnych i chemicznych

dziecko na słońcu [123rf.com]
dziecko na słońcu [123rf.com] © Łącz filtry fizyczne i chemiczne [123rf.com]

Ochrona przed promieniowaniem słonecznym jest bardzo ważna, szczególnie w kontekście zachorowań na nowotwory skóry, np. czerniaka. Preparaty z filtrami przeciwsłonecznymi są obecne na rynku od bardzo dawna i przez ten czas ich formuła była stale udoskonalana.

- Żaden z tych składników nie jest na tyle szkodliwy dla zdrowia, żeby kategorycznie zabraniać jego stosowania. Oczywiście trzeba obserwować reakcje, ale te substancje są powszechnie stosowane w celu ochrony przed promieniowaniem - wyjaśnia Czuwara.

Filtry absorbujące promieniowanie chronią przed UVA, filtry odbijające i rozpraszające dają ochronę przed UVB.

- W dobrym preparacie z filtrem powinno się połączyć filtry chemiczne i fizyczne, bo wtedy właśnie otrzymujemy kompletną ochronę przeciwko obu zakresom promieniowania - tłumaczy dr Czuwara.

Jeśli nie chcemy stosować preparatów z filtrami przeciwsłonecznymi powinniśmy w inny sposób zadbać o ochronę przed promieniowaniem. Unikajmy przebywania na słońcu, żeby nie dopuścić do powstania rumienia i oparzenia słonecznego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie