Skąd bierze się uzależnienie od kosmetyków?
Gromadzenie kosmetyków i problemy z wyrzuceniem przeterminowanych specyfików mają swoje źródło najczęściej w niskiej samoocenie. Uzależnieniu od kosmetyków może towarzyszyć zaburzone postrzeganie własnej osoby, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, napięcie oraz depresja. Po czym poznać, że upodobanie do kosmetyków przerodziło się w obsesję? Jeśli podczas zakupów w drogerii przychodzi ci do głowy, że bez tych wszystkich środków nie masz szansy na to, by wyglądać ładnie i czuć się dobrze, powinna zapalić ci się lampka ostrzegawcza. Wygląda bowiem na to, że masz zaburzony obraz własnej osoby. U kobiet najczęstszym symptomem tego problemu jest obsesja na punkcie nosa lub rozmiaru porów. Rekordzistki są w stanie wydać tysiące złotych na kremy do twarzy minimalizujące pory. Gdy kobieta jest do tego stopnia zdesperowana, by uzyskać wymarzony wygląd, i od tego uzależnia swoje samopoczucie, problemu nie wolno zlekceważyć.
Jak rozpoznać uzależnienie od kosmetyków?
Jeżeli w twojej łazience jest tak dużo środków do pielęgnacji skóry i włosów, że masz trudności ze swobodnym korzystaniem z tego pomieszczenia, czas zastanowić się, czy w grę nie wchodzi głębszy problem. Większość osób dokonuje przeglądu kosmetyków raz w roku, co jest rozsądnym pomysłem, ponieważ wiele specyfików ma określony okres przydatności, po przekroczeniu którego kosmetyk może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dla kontrastu, osoba uzależniona ma duży problem z wyrzuceniem środków do pielęgnacji, nawet jeśli są przeterminowane. Sygnałem alarmowym jest również kupowanie dużych ilości kosmetyków. W przypadku nastolatek jest to wręcz naturalne, ponieważ chcą one eksperymentować z wyglądem, jednak u dorosłych kobiet może to być oznaką uzależnienia, zwłaszcza gdy kupione specyfiki leżą bezużytecznie.
Kupowanie kosmetyków to sama przyjemność, jednak to niewinne hobby może wymknąć się spod kontroli. Jeśli czujesz, że przestałaś panować nad zakupami, poszukaj profesjonalnej pomocy.