Trwa ładowanie...

Trenował na bieżni. Stanęło mu serce (WIDEO)

Zobacz film: "Trenował, gdy stanęło mu serce"

Prowadził zdrowy tryb życia: biegał i dobrze się odżywiał. Jego przyjaciele byli w szoku, że spotkało to właśnie jego. Garth Suthurst biegał na bieżni, gdy stanęło mu serce.

Jak do tego doszło? Zobacz wideo. Trenował, gdy stanęło mu serce. Garth Suthurst pochodzi z Manchesteru. Obecnie pracuje na siłowni w Marbelli.

Jak co dzień, po treningach indywidualnych biegał na bieżni. Nagle doszło do zatrzymania krążenia. Mężczyzna przewrócił się. Jeden z jego kolegów zaczął wykonywać resuscytację.

Pozostali zadzwonili po pogotowie ratunkowe. Sorrel Lewis: "Kiedy zjawiłem się na siłowni, byli już przy nim ratownicy. To było okropne, zrobił się cały siny i był zimny w dotyku."

Serce trenera zatrzymało się na prawie dwadzieścia minut. Przywróceniu akcji serca pomógł dopiero defibrylator. Lekarze stwierdzili, że szanse powrotu mężczyzny do zdrowia są nikłe.

W szpitalu okazało się, że Garth nie rozpoznaje swojej rodziny. Nawet jego ośmioletnia córka Lily nie przywróciła mu wspomnień. Przełom nastąpił, gdy rodzina i przyjaciele zaczęli śpiewać mu piosenkę The Beatles "Hey Jude".

Badania wykazały, że w mózgu chorego nie ma obrzęku. Mężczyzna powoli zaczął wracać do zdrowia i normalności. Przyjaciele Suthursta zorganizowali bieg charytatywny. Zebrane fundusze przekazali na jego leczenie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.