Trwa ładowanie...

Celebrytka wylądowała w szpitalu. Wypróbowała trik z TiKToka i omal nie straciła wzroku

Tilly Whitfield, australijska gwiazda "Big Brothera", trafiła do szpitala po tym, jak wypróbowała domowy "zabieg", polecany na Tik-Toku. 21-latka omal nie straciła wzroku.

Zobacz film: "Jak wybielić zęby w 3 minuty?"

spis treści

1. Rany na policzkach - efekt triku z TikToka

O tym, że nie wszystkie triki z Tik-Toka są pomocne i bezpieczne przekonała się na własnej skórze Tilly Whitfield. Gwiazda australijskiego "Big Brothera" opublikowała w swoich mediach społecznościowych serię zdjęć, na których widać rany na policzkach 21-latki.

"Dla tych, którzy pytają, dlaczego w programie ciągle mam na twarzy maseczkę z niebieskiej glinki. Tak wyglądała moja twarz na tydzień przed wejściem do domu "Big Brothera" i dlatego zawsze miałam na sobie makijaż, a moja cera była zawsze zakryta - napiasała Whitfield. - Jest to próba uniknięcia blizn po ranach, których nabawiłam się podczas odtwarzania w domu zabiegu kosmetycznego, który zobaczyłam na TikToku dwa miesiące przed "Big Brotherem" - dodała.

2. "Zostawcie takie rzeczy profesjonalistom"

Jak wyjaśniła celebrytka, "zabieg" z TikToka polegał na domowej akupunkturze, czyli na wbijaniu igieł w skórę twarzy.

Teraz Whitfield namawia swoich fanów, aby nie próbowali na własną rękę przeprowadzać w domu żadnych zabiegów kosmetycznych. Chodzi bowiem nie tylko o to, że rany na twarzy wyglądają nieestetycznie, dziewczyna omal nie straciła wzroku.

21-latka omal nie straciła wzroku.
21-latka omal nie straciła wzroku. (Instagram)

- Wylądowałam w szpitalu z chwilową utratą wzroku z powodu dużego obrzęku i byłam bardzo chora z powodu infekcji, nie wspominając już o tym, że moją twarz nie sposób było rozpoznać. Zostawcie takie rzeczy profesjonalistom - podkreśliła Australijka.

Zobacz także: Nietypowa tancerka na TikToku. Tańczy... twarzą!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.